ks. Michał Kamiński SChr (1935-2026)
Ku prawdziwemu życiu
Artykuł pochodzi z miesięcznika "Msza Święta" nr 03, lipiec - sierpień - wrzesień 2026
Pan Jezus niejednokrotnie ostudzał niezdrową ciekawość swoich uczniów: „Nie wasza to rzecz, znać czasy…”; „Nie wiecie, o co prosicie…”. Przykładem ciekawskiego stosunku do tajemnicy życia przyszłego są też saduceusze. Wymyślili sobie sztuczny przypadek, namnożyli mężów i czekali, co też Nauczyciel powie. Pan Jezus nie zaspokoił pustej ciekawości, lecz zwrócił uwagę na całkowitą różność porządku rzeczy na ziemi i w wieczności. Chrystus nie przyszedł na ziemię, aby prowadzić sofistyczne dyskusje, lecz aby skierować uwagę ludzi z urojonych, sztucznych i nietrwałych problemów tego życia ku rzeczywistości życia prawdziwego, wiecznego. Uczeń Jezusa, prawdziwy uczeń, musi umieć Nauczycielowi zawierzyć – istotne w wierze jest zawierzenie, nie zaś oczekiwanie na rozwiązanie wszystkich tajemnic, kiedy to wiara przestałaby być wiarą.
W zderzeniu naszej naturalnej(!) ziemskiej ciekawości z Bożą tajemnicą zawiera się dramat ludzkiej egzystencji. W odmienności porządku ziemskiego i niebieskiego, porządku ciała i ducha, leży sedno wielu nieporozumień wokół Kościoła, jego misji i spełnianych zadań. W tym jest źródło odrzucania przez świat wartości chrześcijańskich i porządku Ewangelii. Stale świat przykłada swoje miary do Bożych rzeczywistości.
W naszym spojrzeniu ku wieczności nie ma nas interesować anegdota tej rzeczywistości: kto z którą żoną czy mężem będzie, czy będę miał też tak długi nos i odstające uszy, czy na mojej łysej głowie będą bujne włosy, czy siostry zakonne będą w habitach i tak dalej, i tym podobne. Istotne jest to, że wszyscy zbawieni będą „równi aniołom i dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania”.
Wspaniałym i mocnym przykładem właściwego i istotnego stosunku do prawdy o życiu wiecznym jest zdarzenie opisane w Księdze Machabejskiej. Siedmiu braci wraz z matką oskarżono i zmuszano do odstąpienia od Prawa Bożego. Imponująca jest wiara wszystkich braci w rzeczywistość życia wiecznego. Siłą, która pozwalała im być nieustraszonymi wobec cierpienia i śmierci, była wiara. Każda z odpowiedzi braci machabejskich tchnie pewnością zmartwychwstania i życia w Bogu, pewnością, że życie przyszłe jest realniejsze niż to czasowe i ziemskie.
„Ty zbrodniarzu, odbierasz nam to obecne życie. Król świata jednak nas wskrzesi i ożywi do życia wiecznego” – mówi drugi syn. „Lepiej jest nam, którzy giniemy z ludzkich rąk, a którzy w Bogu pokładamy nadzieję, że znowu przez Niego będziemy wskrzeszeni” – powiedział czwarty skazany. Ostatniego, najmłodszego syna, matka zachęcała do odwagi i wiary w życie wieczne. Bóg żywych – Abrahama, Izaaka, Jakuba – Bóg Jezusa żyjącego na wieki oczekuje nas wszystkich w wieczności. Postawa niezachwianej wiary w życie z Bogiem i konkretnego dążenia do osiągnięcia tego życia jest przedmiotem naszej modlitwy i ma być owocem przeżywanej Eucharystii.
[„Msza Święta” 11/1995]








